piątek, 8 czerwca 2012

Shadowrun za friko

4 komentarze:

Zupełnie legalnie i bez wydawania złotówki można pograć w Shadowruna. Jest to możliwe już od jakiegoś czasu ale odkryłem to dwa tygodnie temu. Może komuś też się przyda.



środa, 6 czerwca 2012

Napęd fabuły

Brak komentarzy:

Stworzyłem listę możliwych form tworzenia przygody ze względu na to, kto jest siłą napędową fabuły.

  1. Gracze mają mocno zdefiniowane postacie z osobowością, motywacją i celami. Starają się oni zrealizować wątki swoich postaci i sami napędzają fabułę. MG nie ma określonych ścieżek realizacji wątków i przeważnie improwizuje. Jest przed graczami krok naprzód przygotowując wyzwania i opisując reakcję otoczenia.
  2. Sandbox gdzie MG ma przygotowaną krainę z tabelami zdarzeń losowych, spotkań, plotek itp. Prowadzący improwizuje na podstawie wylosowanych abstraktów. Gracze swobodnie eksplorują krainę reagując na napotkane wydarzenia.

czwartek, 31 maja 2012

ChWTG - Utopia

Brak komentarzy:
Wysłałem opis mojego projektu w ramach silowej inicjatywy reklamującej autorki - ChWTG.

Oto lekko przeredagowana wersja.

Istotą mechaniki Utopia jest prostota. System pozwala na łatwe improwizowanie i wprowadzanie do opowieści nowych elementów bez żmudnych przygotowań. Daje grającym dużo możliwości, zachęca do uruchomienia wyobraźni i stymuluje kreatywność. Zachęca graczy do wpływania na kierunek historii i własną inicjatywę. Prowadzącemu pozwala elastycznie reagować na poczynania graczy i rozwijać opowieść pod wpływem chwilowej inspiracji.

Mechanika Utopia pozwala na płynne i sprawne rozstrzyganie konfliktów i przeplata się z warstwą narracji. Tak by z fabuły wychodziły konkretne możliwości mechaniczne a rozstrzygnięcia mechaniczne inspirowały do rozwijania opowieści. Chociaż celem jest wspieranie tworzenia barwnych historii to mechanika jest nadrzędna, czyli ostatecznie rozstrzyga los. Nie jest to bardziej zagmatwana forma storytellingu, chociaż celem jest wspieranie przygód opartych bardziej na fabule niż taktycznych potyczkach.

sobota, 28 kwietnia 2012

Lament nad złudnym sensem którego nie było

Brak komentarzy:
Oj biedni my...

Jakie to jest badziewne zajęcie z tego erpegje mówię Wam.

Tworzymy sobie abstrakcyjne byty w postaci wyimaginowanych światów by potem pod dyktando osoby z największym syndromem boga opisywać działania pseudo siebie podczas serii irracjonalnych działań. Robimy tak ponieważ... mamy źle w głowach i nikt nam tego jeszcze nie uświadomił albo trwamy w zaprzeczeniu nie dopuszczając do siebie myśli że zmarnowaliśmy już lata życia.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...